Wyjazd nad morze
Taka nerwówka tuż przed wakacjami nad morzem. To musiało być straszne. Sama nie wiem co bym w takiej sytuacji zrobiła. Ale końcem końców na ostatnie minuty Mariola zdążyła przyjechać i szybko przesiadła się do auta swojego taty, który z ogromnym napięciem czekał na powrót córki. Jechali dwoma autami, gdyż było dużo chętnych w rodzinie na wyjazd na wakacje nad morzem. To takie miłe udać się z całą rodziną nad morze i tam spędzić dwa tygodnie. Gdy normalnie w dniu codziennym nie ma czasu, ani możliwości by większa cześć rodziny zebrała się przy kawie i herbatnikach. No wiadomo praca, dzieci, szkoła. Jest mnóstwo zajęć a mało czasu. Tak to już w życiu bywa. Ale w końcu już wszyscy siedzieli wygodnie w aucie i jechali w kierunku morza. Podróż minęła im bez żadnych przygód, a trwała 11 godzin. To dość długa podróż.